Gdybyś tylko mógł, byłbyś taki jak ja.
Wyplułbyś mleczaki i pokazał zęby.
I krew by się polała. Byś wstał.
Stałbyś nago. Przed słońcem. Ty i słońce
i niebo, i deszcz, i zimno i wiatr. I tak cały czas.
I nie miałby cię kto ogrzać. A gdybyś upadał
wiedziałbyś, że wraz z tobą zginie jeden ptak.
Gdybyś tylko zdjął buty i wyszedł z domu.
Zostawił żonę, meble, nóż kuchenny i psa.
I wszystko gdybyś zostawił i nie miał już nic,
byłbyś taki jak ja.