.
dokładnie 668 dni – tyle czasu potrzebował polski wymiar sprawiedliwości, by uznać moje racje. Wracam na Uniwersytet.
dokładnie 668 dni – tyle czasu potrzeba by dowieść, że w życiu istnieją rzeczy ważniejsze niż stanowiska czy pieniądze. Że rzeczy te nazywają się zasadami i że warto o zasady walczyć.
dokładnie 668 dni – tyle czasu potrzeba, by dowieść że jeden człowiek jest w stanie stanąć przeciwko machinie administracyjnej. Stanąć i wygrać.
dokładnie 668 dni – tyle czasu potrzeba, by najbardziej zdeklarowanych przyjaciół rozpoznać jako skurwieli, a dotychczasowych skurwieli jako jeszcze bardziej skurwiałych niż to się wydawało na początku.
dokładnie 668 dni – tyle czasu potrzeba, by przeprowadzić dowód z siebie.