(…)Pisze Chłopek: Przeraża cię raczej to, że nie znasz nikogo, kto mógłby coś zmienić”, pozostawiając czytelnika z obezwładniającą diagnozą: Teraz wszystko będzie się już zmieniać na gorsze”.
(…)W połowie lat 90 zaistniała na Śląsku przebojowa” formacja, wkraczająca bez kompleksów, aktywnie obecna w ogólnopolskim życiu literackim. Oto wciąż zjawisko in statu nascendi, obserwowane poprzez wstępne etapy drogi twórczej, szkicującej jednak kontury – powiedziałbym za, bynajmniej nie Świętym Na Dziko”, Mistrzem Peiperem – mapy nowych ust”. Przed poetami tej formacji zarysowało się wiele niebezpieczeństw, z tym najgroźniejszym, o którym wspominałem i którego świadomi są rocznikowo” młodsi poeci – obezwładniającą konwencjonalizacją. Dlatego kolejne tomiki, zwłaszcza te drugie – oczekiwane po głośnych debiutach, będą ważnym sprawdzianem. Nawet jeśli nadzikowcy” (to nieuchronne!) podążą własnymi ścieżkami, gdy różnice ewoluujących poetyk wezmą górę nad jednomyślnością mijającego okresu Sturm und Drang”, pozostawią ślady obecności w obrębie jednego
z najwyraźniej zaznaczonych na początku dekady nurtów młodej liryki. Następne pokolenie podąży innymi drogami, co zdają się sugerować przedstawiciele Estakady i przywołani powyżej rówieśnicy. Być może już wkrótce krytycy będą mogli oznajmić: tu zaszła zmiana”.
W swoją stronę. Antologia młodej poezji Śląska i Zagłębia(2000) Wybór, opracowanie i wstęp Paweł Majerski