Jak zdobyć nagrodę w konkursie poetyckim? – poradnik noworoczny jak zaprogramować samego siebie.

1 stycznia, 2009 by

Nie mam zamiaru rozpisywać się nad samooceną motywacji poetek, poetów startujących w konkursach poetyckich. Skupię się wyłącznie na metodzie zdobycia nagrody, wyróżnienia. To co wydaje się osobne, połączę w jedną całość i stworzę wzór na zbudowanie nowej struktury, ze struktur już znanych, ponieważ droga do celu, w tym wypadku do wygranej, oparta jest na schemacie już wypracownym przez innych.

Jak zaprogramować samego siebie?

1. najpierw należy rozważyć czy biegle posługujemy się językiem polskim, jeżeli nie, to czy w naszym otoczeniu jest purrysta językowy, znawca ortografii i zasad języka polskiego i czy jest chętny aby nanieść w naszym przyszłym konkursowym utworze stosowne poprawki. Rażące błedy eliminują na etapie wstępnym. Pisanie w wordzie nie jest wystarczające. Word poprawia tylko byki nic więcej. Jeżeli spełniamy założenia punktu pierwszego, przechodzimy do następnego. W innym wypadku wybieramy wyłącznie poetycką twórczość netową, konkursy są poza naszym zasięgiem.

2. Dowiadujemy się jakie konkursy poetyckie organizowane będą w 2009 roku. Nie grymasimy, spisujemy dane, terminy, z uwzględnieniem konkursów najnowszej daty, najlepiej, drugiej trzeciej edycji. Dobrze gdy w nazwie konkursu umieszczone jest słowo „międzynarodowy” To dowód na to, że organizatorom zależy, aby dać nagrody i minimum dziesięć wyróżnień. Zdarzyć się oczywiście może, że na taki konkurs wpłynie tylko osiem prac i wtedy co najwyżej zostanie zmniejszona liczba wyróżnień.

3. Znamy nazwy i terminy konkursów, podkreślilismy te od niedawna organizowane, z dopiskiem międzynarodowy i zaczynamy dalsze przygotowania do odniesienia sukcesu. Na tym etapie sprawdzamy skład komisji. Szukamy w goooglach, w bibliotece, na plotkach towarzyskich kim są jurorzy. Zazwyczaj w skład komisji wchodzi jeden okoliczny poeta, jeden tzw. bardziej uznany poeta, poetka ( posiadacz kilku recenzji i własnych tomików), przedstawiciel burmistrza, wójta, bardzo często bibliotekarka. Skupiamy się na wieku jury, gdyż wiek decyduje o tym jaki utwór zaprezentujemy, czy będzie ociekał metaforami, czy będzie zabawą w neolologizmy, czy będzie wierszem zaangażowanym, czy o uczuciach matczynych. Geriatryczny skład komisji narzuca stylistykę poezji przełomu XIX i XX wieku. Wzorujemy się wtedy na wierszach Asnyka, Kasprowicza, Leśmiana. Na Tuwimie, Micińskim wtedy gdy w składzie komisji są osoby leciwe wolnych zawodów. Jeżeli komisja jest młodzieżowa, czyli do wieku czterdziestu lat, możemy być dalekim kuzynem, kuzynką Ginsberga, naśladowcą Karpowicza. Lingwiści, symboliści mogą hulać przy takiej komisji i nikt im nie zarzuci, że piszą bełkotliwie. Jeżeli te same osoby oceniały w pierwszej i w drugiej edycji konkursu, mamy ułatwione zadanie. Wystarczy, że przeczytamy wiersze nagrodzonych poetek, poetów i napiszemy sami w podobnej konwencji. Ważna jest też twórczość uznanego poety. Obowiązkowo musimy przeczytać kilkanaście jego wierszy i sprytnie pozostawić tropy do nich w swoim konkursowym dziele. Jeżeli autorytet w co drugim wierszu pisze o Bogu, my umieszczamy stwórcę w minimum jednym wersie. Jeżeli jest poetą z kloaki, korzystamy ze słownika wulgaryzmów i wplatamy niecenzuralne słowa w nasz utwór.

Teraz musimy zdecydować do jakiej wiekowo komisji skierujemy wiersz, w jakiej manierze mamy łatwość pisania i ponownie korygujemy listę konkursów. Wybieramy te dla nas właściwe.

4. Czas na wybór godła, pseudonimu, ponieważ pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Znamy wiek, gusta komisji, dopasowujemy swój znak firmowy pamiętając o tym, że poetki znacznie rzadziej przechodzą przez sito selekcji i są wyróżniane. Dlatego nasz pseudonim nie może wskazywać na kobietę. Bardzo dobrym wybiegiem jest użycie rodzaju nijakiego, albo wyrazu posiadającego wyłącznie rodzaj męski lub żeński na przykład wyrażenie „dysząca lokomotywa” może kryć poetę i poetkę. Innym dobrym sposobem jest wykorzystanie ulubionego zwrotu poety członka komisji, na swój pseudonim. Po przeczytaniu kilkuanastu wierszy, będziecie wiedzieli czego autorytet nadużywa, czym się zachwyca. W tym miejscu istotna uwaga: to uznany poeta wybiera w konkursach laureatów, reszta komisji na wszelki wypadek mu przytakuje, ale pozostali członkowie mają wpływ na wybór wyróżnionych utworów i nadanie nagrody za zajęcie drugiego i trzeciego miejsca. Jeżeli znamy kogoś z komisji ( najlepiej uznanego poetę), za pseudonim wybieramy skróty naszego imienia i nazwiska, ale skrót musi być taki, aby najmniej rozgarnięty znający nas członek jury potrafił je skojarzyć. Wykorzystujemy tu syndrom znanego nazwiska. To co znane, jest łatwiejsze w wyborze.

5. Przystępujemy do pisania konkursowego dzieła. Opieramy sie na powyższych punktach. Utwór powinen mieć minimum trzy słowa w wersie, lepiej gdy więcej, a linijek minimum osiem. Komisja doceni trud tworzenia. Według mnie na wygraną nie mają szansy wiersze telegraficzne. Liczy się objętość.

Gdy będziecie postępować według podanego przeze mnie schematu działania, wyróżnienie macie pewne. Startowanie w konkursach międzynarodowych w Kokluszkach, Bzdyczowie itd, dobre jest dla początkujących. Dla weteranów, moje wskazówki mają zastosowanie w każdym spośród setek konkursów w Polsce. Działając zgodnie z moimi zaleceniami nagrodę macie w kieszeni.

6. Istnieje jeszcze jedna możliwość zdobycia nagrody: wypromowanie we własnym miejscu zamieszkania potrzeby zorganizowania konkursu. Udajemy się w tym celu do gminy, do biblioteki, , na uczelnię, do zakładu pracy i urabiamy dyrekcję. Tłumaczymy, że to wstyd, że nasza piękna gmina, miasteczko, okolica nie ma konkursu, a ościenne miasteczko, gmina ma. Zorganizowanie konkursu dla włodarza gminy, miasteczka, miasta, dzielnicy, to niewielki koszt, a może odhaczyć w planach, że inwestuje i rozwija kulturę. Jako aktywista , aktywistka mamy fory. Jeżeli konkurs wystartuje, czeka nas minimum wyróżnienie. Oprócz państwowego, samorządowego sponsora konkursu, możemy poszukać sponsorów prywatnych. Ja znam dwóch wykładających pieniądze ( euro, dolary) na organizowanie konkursów w necie. Jeżeli są tacy w necie, muszą być tacy i w realu. Przedstawiacie potencjalnemu darczyńcy ideę konkursu ( uwzględnijcie jego poglądy polityczne, szeroko rozumiane upodobania i wiek ) i gdy dojdzie do konkursu, także macie zagwarantowane minimum wyróżnienie.

7. Do dzieła. Powodzenia.

Kategoria: Bez kategorii | 24 komentarze »

Chcesz dodać coś od siebie? Musisz, kurwa, musisz!? Bo się udusisz? Wena cię gniecie? Wszystkie wpisy mogą zostać przeze mnie ocenzurowane, zmodyfikowane, zmienione a w najlepszym razie - skasowane. Jak ci to nie odpowiada, to niżej znajdziesz poradę, co zrobić

I po jakiego wała klikasz: "dodaj komentarz"? Nie rozumiesz co to znaczy: "załóż sobie stronkę i tam pisz a stąd wypierdalaj"?