otwieram wino ze swoją dziewczyną

10 kwietnia, 2010 by

.

dobry Panie Boże, aleś numer spłatał wszystkim niedowiarkom i tym z twoich sług, którzy tracili wiarę w sprawiedliwość boską. Niech cię diabli!

Panie Prezydencie, jeżeli jeszcze się nie zorientowałeś w tej chwili idziesz do nieba. Nie idziesz sam, towarzyszy ci małżonka i zasady protokołu dyplomatycznego oraz kilkadziesiąt innych dusz. Gosiewski trochę się ociąga, ale on tak już ma – jest inwalidą, poczekajcie na niego. Jak już dojdziecie do wielkiej, białej bramy i kiedy przywita was dziwna postać z kluczami w ręku nie dopuść Wassermanna do głosu. Wnikliwe pytania w stylu: „co my tu robimy? po co te klucze? dlaczego tu jest tak jasno? po co wam te skrzydła? dokąd prowadzi ta droga?”
w tych okolicznościach nie mają sensu.

Niech wam niebo i ziemia lekkimi będą!

Kategoria: Bez kategorii | 11 komentarzy »

Chcesz dodać coś od siebie? Musisz, kurwa, musisz!? Bo się udusisz? Wena cię gniecie? Wszystkie wpisy mogą zostać przeze mnie ocenzurowane, zmodyfikowane, zmienione a w najlepszym razie - skasowane. Jak ci to nie odpowiada, to niżej znajdziesz poradę, co zrobić

I po jakiego wała klikasz: "dodaj komentarz"? Nie rozumiesz co to znaczy: "załóż sobie stronkę i tam pisz a stąd wypierdalaj"?