.
Drodzy Wydawcy Drogich Wydawnictw
was, podobnie jak wszystkich literatów tego kraju razem wziętych, mam także w dupie.Ta część mojego ciała jest odpowiednio duża. Nie trzeba się pchać. Miejsca wystarczy dla wszystkich.
Jeżeli chodzi o moje teksty, to wyrażam zgodę by je dowolnie przetwarzać, kopiować, upowszechniać. Można z nimi zrobić wszystko z zastrzeżeniem: każdy, kto ma ochotę na moje teksty MUSI mnie pocałować w dupę. I nie mam tu na myśli przysłowiowego albo metaforycznego całowania w dupę. Chodzi o prawdziwy, namiętny, soczysty całus z języczkiem i niezbędnym ślinotokiem
Z poważaniem
marek trojanowski
ps.
Oto mój biogram na okładkę:
„Marek Trojanowski, ur. 1977 r. nie publikował w Toposie, Akancie ani w żadnym innym czasopiśmie literackim. Nie jest laureatem żadnego konkursu literackiego. Nie debiutował i nie zamierza tego robić.”