52 Dębiec, Gniew

17 grudnia, 2010 by

.

Nie wiem jakich można użyć opisów, jaki tekst napisać – ale wiem (chociaż w tym przypadku należałoby napisać o wewnętrznym głosie, który coś podpowiada), że o chłopakach z Dębca (52 Dębiec) należy coś napisać. Nie bardzo potrafię to ubrać w słowa. Tutaj takie kategorie jak: „świetna muzyka”, „treści ważne”, „bardzo dobry” – są niewystarczające. To trochę za mało. Wyobraź sobie taki dialog w niebie:

Syn:
– Tato, nie widzę siebie w niebie

Ojciec:
– Nic ci na to nie poradzę synku, tak musi być.

Właśnie w takich przypadkach ujawnia się kalectwo naszego języka.
Gdyby usiąść przy stole w najlepszym towarzystwie, i gdyby przy tym samym stole i w tym samym towarzystwie przepłynąć przez nieskończony ocean alkoholu i nikotyny, to na końcu pozostałaby świadomość niedostatku języka

Szanowni Państwo, oto 52 Dębiec, Gniew
.
http://www.youtube.com/watch?v=zqgDO4y3Xcc&feature=related

Kategoria: Bez kategorii | 12 komentarzy »

Chcesz dodać coś od siebie? Musisz, kurwa, musisz!? Bo się udusisz? Wena cię gniecie? Wszystkie wpisy mogą zostać przeze mnie ocenzurowane, zmodyfikowane, zmienione a w najlepszym razie - skasowane. Jak ci to nie odpowiada, to niżej znajdziesz poradę, co zrobić

I po jakiego wała klikasz: "dodaj komentarz"? Nie rozumiesz co to znaczy: "załóż sobie stronkę i tam pisz a stąd wypierdalaj"?